Uważam, że mechanizm nosg w obecnej postaci nie jest dobry, gdyż zrzuca odpowiedzialność za skutki administracyjnego banowania (a tym do pewnego stopnia jest nosg) na blogerów.
Jednocześnie rozumiem i aprobuję chęć administracji do poprawiania jakości Salonu i eliminacji (choćby z widoku publicznego) treści trolopodonbnych i innych pyskówek.
Dlatego - pewnie w odróżnieniu od wielu sygnatariuszy listy Freemana - w dalszym ciągu wierzę w konieczność jakiegoś ograniczania Hyde-Parkowości salonu (w rozumieniu wszystko wolno). Takich miejsc w sieci nie brakuje i brakować nie będzie. Ale żeby Salon się liczył, musi się jednak jakoś wyróżniać.
Miałem napisać, że ze względu na odblokowanie Panny Wodzianny - której zablokowanie skłoniło mnie do "wymówienia posłuszeństwa liście" - cofam mój akces "do piwnicy" i wracam na pozycję obserwacyjną "na powierzchni". Wstrzymałem się bo na indeks trafił Jacek Jarecki, a teraz wstrzymuję się tym bardziej z powodu Freemana. To są osoby które znam i co do których - nawet jeśli miewają jakieś "wyskoki" - nie jestem w stanie zaakceptować etykietki trolla i zrównania z - choćby - ekonomistą grosikiem.
Ale jeśli na czarnej liście osób których dokonań nie mogę samodzielnie ocenić nie będzie, zamierzam ją znów zaakceptować wyrażając tym samym moje warunkowe poparcie dla administracji.
Jednocześnie staram się wymyślić, jak połączyć ową wodę z ogniem i znaleźć rozwiązanie które nie będzie tak kontrowersyjne, ale pozwoli na skuteczniejszą walkę z "onetyzacją" Salonu i skłoni blogerów do dbałość o jakość dyskusji. Może jeśli piwnica połączy siły to uda się znaleźć rozwiązanie kompromisowe i choćby bardziej akceptowalne. Na to, że Radek Krawczyk zaakceptuje bezwarunkowe "uwolnienie od cenzury" nie liczę.
Dlatego proponuję małą burzę mózgów na ten temat...
follow
PS.
Jako że dyskusje już się toczą postaram się zbierać poniżej linki do nich:
Aspiryna: Pacta conventa dla Salonu
Anna Mieszczanek: Igorze Janke, Radku Krawczyku – nie idźcie tą drogą!
PS2
Jako, że uznałem, że uczciwie będzie to konto traktować na równi z kontem follow to i tu odblokowałem listę nosg. Dlatego - jeśli ktoś uznaje pomysł burzy mózgów za jakośtam rozsądny - proszę o zalinkowanie w swoich notkach na temat tej afery tej notki...
skomentuj
skomentuj
Komentarze do notki145 |Zgłoś nadużycie
-
Follow
-
Follow:)
Błagam, wymyśl coś, bo trzydziestu rewolucji i buntów na sekundę salon moze nie przetrzymac:)
-
@Follow
A ja powiem krótko:
Nie roszczę sobie jakichkolwiek pretensji co do wyglądu SG, promowania określonych tekstów, czy decyzji administracji o banach.
Zaakceptuję każde rozwiązanie, które nie będzie ode mnie wymagało dokonania, dla mnie niemoralnego, wyboru: zablokuj X-a, którego my nie chcemy, to damy ci cukierek - SG, a jak nie - marsz do piwnicy.
-
@Pani Łyżeczka
Dzięki Łyżeczko.
W takim razie będę dołączał linki do dyskusji które znajdę i które mi inni podpowiedzą. Teraz niestety muszę lecieć, więc chwilowo tylko te dwa które poddałaś.
-
@follow
Mnie ciekawi definicja trolla- czy lapia sie na nia na salonie osoby rzucajace miesem, czy takze podajac za wiki uzytkownicy uprawiajacy trollowanie:
Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.
Przypominam te definicje, gdyz co mi sie juz od dawna nie podoba - na SG salonu coraz czesciej laduja wpisy slabe merytorycznie, nie wiadomo o czym, metne, ktore sa idealna pozywka dla nie koniecznie zwiazanego z rzucaniem miesem trollowania. Znacznie sensowniej byloby wieszac na SG mniej tekstow, ale na poziomie i jeszcze lepiej- gdyby admini oceniali je po tresci a nie po nicku ich autora, lub dlugosci wpisu. Spadajacy poziom salonu nie wzial sie z naplywu zlych onetowych trolli, ale idealnej pozywki dla rozwoju swojej tworczosci, jaka czesc tego typu komentatorow tu znalazla.
-
Salon podpiwniczony, to jest to :)
W moim odczuciu zaproponowany system jest fair. Nie sądzę, że przy takim "rozroście" s24, z jakim mamy do czynienia zapewnienie absolutnej wolności słowa, czego domagają się najbardziej radykalni protestujący, jest realna. A więc - dla mnie - sprawa jest jasna: nie popieram mrzonek.
Co proponuję? Pisałam o tym wczoraj u Freemana: umieszczenie na SG wyraźnego linku do "piwnicy". "Piwnica" może być naprawdę ciekawym miejscem.
Porównywałam to rozwiązanie do kawiarni "Na Rozdrożu": sala na górze dla "niepalących" oraz strzałka do pubu w piwnicy - "dla palących". Dla mnie to proste i logiczne.
-
follow
Na moim blogu prawie nigdy nie było chamskich czy wulgarnych komentarzy- czyli można :)
A teraz jestem ukarana odcięciem od Salonu dlatego że nie chciałam zastosować blokady z powodów dokładnie takich jak Ty (głównie).
IMO każdy bloger powinien zobowiązać się do przestrzegania kultury dyskusji na swoim blogu i wziąć za to pełną odpowiedzialność.
A karać można gdy "przestępstwo" zaistnieje, nie profilaktycznie...
-
@Cezary Krysztopa
O rany, sam wymyśl!
Ja bym rozważał np. coś na kształt "miękkiego" chowania trolli w dyskusjach (np. poprzez zwiększanie wysiłku koniecznego żeby ich ludzie mogli odczytać). Plus może jakiś system punktowy?
Coś na kształt systemu dostępnego dla zainteresowanych w nieaktualnym już skrypcie, tylko tym razem na poziomie całego salonu.
Jak coś mi się wyklaruje to opiszę...
-
@Ulpian
I tym trochę jest "piwnica".
To w końcu Ci którzy nie godzą się na narzuconą czarną listę i nie mają pretensji do SG.
Między innymi dlatego uznaje prawo administracji do utrzymywania mechanizmu nosg w obecnej postaci, ze świadomością że prowadzi to do sprowadzenia części salonu do roli takiego blogspota.
-
@Katrine
@ IMO każdy bloger powinien zobowiązać się do przestrzegania kultury dyskusji na swoim blogu i wziąć za to pełną odpowiedzialność.
R. Krawczyk w notce informującej o wprowadzeniu nowych zasad pisał o tym! "Gentlemen's Agreement" już był! I co z tego? Widocznie deficyt dżenetlemenrii mamy w s24. Jaka więc może być alternatywa, i to przy takim liczbowym wzroście ruchu w tym miejscu?...
Ja nie widzę - przynajmniej w tej chwili - innego rozwiązania.
-
@styx
Zgadzam się podwójnie.
Raz, że omawiany mechanizm nosg nie właściwie przeciwko trollom (definicyjnym) ale przeciwko chamstwu.
Dwa, że niektóre zupełnie "kulturalne" powinny być klasyfikowane jako trollowanie i adekwatnie traktowane (choćby na SG). Ale to chyba zupełnie inna puszka pandory...
-
@prowincjałka
Ale co to jest link do piwnicy?
Chodzi o link do pełnej listy wszystkich którzy odrzucili czarną listę? Może i tak. Choć mam mieszane uczucia. Bo różne osoby znalazły się na tej liście z dosyć różnych powodów (czego chyba sam jestem przykładem).
Ale rzeczywiście nieco zabawne jest, że osoby z czarnej listy mają swoją alternatywną Stronę Główną (a w każdym razie oficjalny spis), a osoby z szarej listy nie...
-
@Katrine
No tak było do tej pory. I też nie było najlepiej.
Nie mówię o blogu moim czy Twoim, ale o wielu innych.
Co miałoby znaczyć 'wziąć pełną odpowiedzialność'?
-
@follow
Tak i nie.
Gdyby podział wyglądał tak:
Na moim blogu wolno bluzgać (zaznaczam opcję) i ląduję w alternatywnym miejscu (piwnicy),
albo zaznaczam opcję - na moim blogu nie wolno bluzgać - moje notki będą się pojawiać na SG,
nie miałbym wątpliwości moralnych.
Póki co w istocie administracja chce, żebym nie rozmawiał z tymi z /nosg, bo mnie na SG nie wpuści. I to jest niemoralne, bo nie ma nic wspólnego z tym, czy na moim blogu dyskutuje się kulturalnie, czy nie.
Blokując np. Jareckiego czy Freemana niby mogę pójść na ich blog i coś napisać, ale oni przyjść do mnie i skomentować już nie mogą (a przecież ja dbam o kulturę dyskusji na moim blogu, jeżeli był nie dbał - wtedy administracja może uznać, że i ja nie stosuję się do regulaminu i dać mnie na /nosg). To są rozwiązania moralne. Każące za coś, albo uzależniające coś od rozsądnego wyboru. A nie: chcesz być na SG, to nie gadaj z Jareckim (przykład).
-
Teraz musze przeprosić
i zniknąć na jakieś 2 godziny
-
Zgadzam się z prowincjałką
Piwnica jest optymalnym rozwiązaniem. Bo konia z rzędem temu kto potrafi zdyscyplinować na przykład Jareckiego.Widziałem co wyprawia na blogach osób ,z którymi się nie zgadza....Jeśli jest przez wielu uznawany za doskonałego blogera to niech pisze co chce, ale bez ryzyka,że nagle pod tekstem wiszącym na SG pojawi się jego ordynarny bluzg.
pzdr
-
@follow
Ale rzeczywiście nieco zabawne jest, że osoby z czarnej listy mają swoją alternatywną Stronę Główną (a w każdym razie oficjalny spis), a osoby z szarej listy nie...
Tak, właśnie. Byłaby to taka "podstrona strony głównej", na której automatycznie wyświetlane byłyby linki do blogów "zapiwniczonych".
Tak jak, mamy "Salonik kameralny", tak samo można byłoby stworzyć "Piwnicę" - z zaznaczeniem/ostrzeżeniem, że jest tam bardzo ciekawie, ale bywa i niebezpiecznie ;)
Ja też znikam na 2 godz.
-
Jasiu@
Brawo. Rozsądek. I o to chodzi
:-))))))))
Zwariowac można...
-
@follow
Mózg mi się wzburzył, wróciłam więc jeszcze na moment ;)
Skoro samo życie wyemanowało na s24 "piwnicę", to może faktycznie wprowadzić nową kategorię (o czym pisałam wyżej), z własną zakładką na SG, w której notki umieszczaliby ci blogerzy, którzy chcieliby, aby daną notkę mogły komentować osoby z listy "nosg"?...
Wychodziłoby na to samo, ale być może ta forma byłaby do przyjęcia dla obecnie protestujących?...
-
wprowadzić nową kategorię
Hyde Park?
-
@prowincjałka
Wybacz, ale chyba nie bardzo rozumiesz o co chodzi.
Piwnica to nie zejście do podziemia z wyboru, tylko protest przeciw metodzie stosowania odpowiedzialności zbiorowej.
Polecam notkę tichego.
Pozdrawiam :)
-
Ulpian
"Gdyby podział wyglądał tak:
Na moim blogu wolno bluzgać (zaznaczam opcję) i ląduję w alternatywnym miejscu (piwnicy),
albo zaznaczam opcję - na moim blogu nie wolno bluzgać - moje notki będą się pojawiać na SG,
nie miałbym wątpliwości moralnych."
Ja też- bardzo dobry pomysł.
Można by te opcje rozbudować w razie potrzeby.
Pozdrawiam
-
follow
"Co miałoby znaczyć 'wziąć pełną odpowiedzialność'?"
Trochę się rozpędziłam, to nie byłoby raczej możliwe na większości blogów.
Najlepiej byłoby wrócić do Gentlemen's agreement- tylko tym razem rzeczywiście na serio przestrzegać tych zasad.
Podoba mi się też propozycja Ulpiana.
-
@Katrine
@ Najlepiej byłoby wrócić do Gentlemen's agreement- tylko tym razem rzeczywiście na serio przestrzegać tych zasad.
To idealistyczna utopia, Katrine :)
Raz: nie sprawdziła się w małym gronie blogerów. Dwa: tym bardziej nie sprawdzi się przy takim "zatrzęsieniu" blogów, jakie mamy obecnie.
-
>Follow
Co to znaczy "warunkowe poparcie dla administracji"?
Że bedziesz każde wejście do S24 od lektury "listy hańby"?Raz będziesz odblokowywał, raz zablokowywał?
Przecież rzecz nie w trollach i blużniercach, rzecz w tym ,że Administracja właśnie wymaga bezwarunkowej akceptacji dla swoich poczynań pod groźbą kary.
Dla mnie oni mogą każdego stąd wyrzucić, i ja się z tym mogę nie zgadzać, ale rozumiem ,że mają do tego prawo jako właściciele.
Natomiast nikt, żadne "służby porządkowe" nie zmuszą mnie do wystawiania poparcia carte blanche na ich poczynania,.
Powiem szczerze, ten przepis pachnie mi pogwałceniem moich praw konstytucyjnych:)
Wyobraźmy sobie , że wchodzac do hipermarketu, ochroniarze żądają na piśmie akceptacji dla wszelkich ich akcji , ktore nastąpią w przyszłości i to żądają pod groźbą dostępu do gorszych jakościow produktów:).
Nie wspomnę, już o tym co by się stało gdyby tego typu aktu lojalności zaczęły wymagać prawdziwe służby porządkowe.
Nie można karać kogoś za to ,że ten ktoś nie ma do nas 100% zaufania.
Nawet jeśli chodzi tylko o służby porządkowe w S24.
To chyba normalne, że takim ludziom patrzy się na ręce, a nie wyraża bezwarunkowe zaufanie.
Zwyczajnie-powinni znieść sankcje za odblokowanie.
Kto chce niech sobie blokuje i jeśli jest z tego dumny niech sobie umieści info w profilu(i vice versa).
Chcą(administracja) blokować,banować-zgoda(lub jeśli niezgoda-odejście).
Ale dlaczego ja miałbym to autoryzować in blanco i to z widmem bata nad głową?
Pozdrawiam
PS Tydzień, i jeśli nie zniknie ta głupota z regulaminu-ja znikam.Nie mam sił ani czasu walczyć z cudzą głupotą, wystarczy mi moja własna.
-
@Katrine
@ Wybacz, ale chyba nie bardzo rozumiesz o co chodzi.
Wybaczam :)
@ Piwnica to nie zejście do podziemia z wyboru, tylko protest przeciw metodzie stosowania odpowiedzialności zbiorowej.
Ależ z wyboru, Katrine! Dokonałaś wyboru, który dała Ci administracja/właściciele tego miejsca: "Odblokuj"/"Trzymaj zablokowanych"/"Zablokuj". Tak dział nowy system i Ty jesteś tego systemu częścią :)
Swojemu wyborowi jednej z możliwych opcji, jakie dopuszcza regulamin, nadałaś formę protestu, przeciwko regulaminowi, któremu w pełni się podporządkowałaś :)
Tyle od strony formalnej. A strona moralna? Już o tym pisałam u Freemana. Właściciel tego "lokalu" ma nie tylko formalne - ale i moralne - prawo organizować jego działalność w sposób, który uważa za stosowny i skuteczny w walce z bluzgami i trollowaniem. Jeśli komuś te porządki nie odpowiadają, powinien - w geście protestu - przestać w takim lokalu bywać.
Zaznaczam, że właściciel "lokalu" - ze względu na zbulwersowanych klientów - może swoje rozporządzenie zmodyfikować, cofnąć lub zastąpić innym. Ale to już całkiem inna historia.
-
@Ulpian
Ok, to ma jakiś sens.
Problem widzę w tym, że administracja musi wtedy biegać po wszystkich blogach i sprawdzać jak gospodarz pilnuje porządku. A to - jak rozumiem - wykracza poza możliwości techniczne administracji i stąd dążenie do jakichś nowych mechanizmów.
W każdym razie - jak rozumiem Twoją propozycje można by streścić
Blogerzy odpowiadają za dyskusje pod swoimi notkami. Jeśli będzie syf, mogą wylądować na nosg
Tak?
-
@nemo49 i prowinciałka
No to druga propozycja jest.
Stworzyć listę osób które nie są trollami (w rozumieniu nosg) ale których teksty nie mogą ukazywać się na SG, bo nie zaakceptowali listy
Pomysł zapewne można by wzbogacić o coś nazywanego Listą Boczną, czyli spis najnowszych tekstów "szarej listy".
Aczkolwiek ja nie jestem pewien co do właściwości tego podejścia, bo to zamiast rozwiązywać problem "piwnicy" tylko "piwnicę" sankcjonuje. Wolałbym, żeby "piwnica" nie musiała istnieć.
-
@Katrine
No tak. Ale wrócić do zasad mogą blogerzy. Ale chyba zasady Gentlemen's agreement nie sankcjonowały zachowania się blogera w stosunku do "niewłaściwie" zachowujących się komentatorów.
-
@Mimochodem
Nie, nie każde wejście na salon. Ale co jakiś czas będę zaglądał. Poza tym liczę że ten ta nowa procedura wyewoluuje do czegoś lepszego i to nie będzie konieczne.
Warunkowe znaczy również, że jeśli się zawiodę za bardzo (lub za dużą liczbę razy) to uznam że się myliłem i się wycofam.
Co do cart blanche na ich poczynania, to ja to widzę trochę inaczej. Dla mnie czarna lista to taki substytut banowania (albo blokad czasowych). Gdy dawniej kogoś banowano, to wystawiałeś carte blanche? Zapewne przyjmowałeś do wiadomości. No chyba że wywalano kogoś, kogo znałeś i kto Twoim zdaniem nie zasłużył. Tu imho jest podobnie.
-
>Prowincjałko
Ja nie uważam, że jeśli to jest punkt usług(i do tego publiczny) pod tytułem "Salon24.pl" to jako klient mam obowiązek wystawiać glejt zaufania na to co zrobią w przyszłości(casus Wodzianny jak na zawołanie) służby porządkowe w S24.
Szkoda, że tak mało prawników się na ten temat wypowiedziało tutaj, bo ten przepis jest tak kuriozalny, że aż się prosi wziąć go pod "lupę prawną".
Pozdrawiam
.Z resztą tekstu zgoda-jeśli ten przepis nie zniknie odejdę.Bo o ile dotąd miałem wystarczające zaufanie, do Administracji S24, żeby tu pisać, to jeśli się z tego nie wycofają, nie będę miał do nich już żadnego zaufania.
-
>Follow
My się dalej nie rozumiemy.
Ja wyrażnie napisałem: niech blokują i banują kogo chcą-ich prawo(czasami mi się to mniej, czasami bardziej nie podobało,ludzka rzecz).
Natomiast nikt dotąd odemnie nie wymagał, żebym wyraził "pisemne" zaufanie do Administracji S24 pod groźbą kary.
Rozumiesz?
Powtarzam, nie można nikogo karać za brak zaufania do teraźniejszych i przyszłych działań jakiejkolwiek administracji.
Dla mnie to w oczywisty sposób niesprawiedliwe i nie do przyjęcia.
Pozdr
-
@Follow
Tak, jeżeli nie reagują na nieobyczajne wybryki, sami tym samym liczą się z usunięciem ich z SG (nie z banowaniem, ale z przesunięciem do piwnicy).
Oczywiście Administracja widząc jakieś kardynalne wyskoki zawsze może zareagować.
Przecież i obecnie cenzura nie jest w 100 % skuteczna, bo ktoś może założyć nowe konto, nabluzgać i zanim go usunę przeleci przez SG.
Czyli fakt, że jakieś rozwiązanie nie jest stuprocentowe nie podważa jego sensowności. Tak jak to, że nie istnieje społeczeństwo bez przestępstw nie podważa istoty karania przestępców.
Więc administracja niestety musi się pogodzić z tym, że i z chamstwem wciąż będzie walczyć. Nie da się uzyskać stanu: od jutra u nas zero chamstwa. Nie przy takich ambicjach co do wielkości S24. Będą przybywać nowi,będzie odbijać starym. Trzeba reagować i już. Pchać ten wózek wciąż i wciąż każdego dnia.
Ja nie akceptuję obecnego rozwiązania, w którym jestem banitą dlatego, że rozmawiam z banitami, a nie za jakąś tam swoją winę (czy to w postaci własnej wypowiedzi czy w postaci tolerowania chamskich wypowiedzi na moim blogu).
-
@Mimochodem VI ORMOwiec w stanie spoczynku
@ Ja nie uważam, że jeśli to jest punkt usług(i do tego publiczny) pod tytułem "Salon24.pl" to jako klient mam obowiązek wystawiać glejt zaufania na to co zrobią w przyszłości(casus Wodzianny jak na zawołanie) służby porządkowe w S24.
Nie masz obowiązku wystawiać takiego glejtu, ale wtedy zgadzasz się, ze Twoje notki nie będą ukazywać się na SG. Piszesz, że to kara. Ja widzę to inaczej: to zejście do pubu w piwnicy "dla palących", gdzie możesz sobie rozmawiać z "palaczami" z listy "nosg". Jedynie postulowałabym pokazanie na SG drogi do tego miejsca ("piwnica"), o czym pisałam wyżej.
Rejestrując się na tym portalu już wystawiasz "glejt zaufania na to, co zrobią w przyszłości", ponieważ nie masz i mieć nie będziesz wpływu na konkretne posunięcia administracji w wielu sprawach personalnych, o których nawet możesz nie mieć pojęcia.
-
Z ciekawostek "piwnicznych"
Przy okazji najnowszego zamieszania uaktywnił się znowu nasz drogi (wielu imion) Adam, @Tezeusz, Andrzej, Aggeusz Jaworski, autor niesławnego drugiego wcielenia salonu (patrz Salon503) i współzałożyciel pierwszego salonowego "rozłamu" (patrz Tekstowisko).
Otóż najwyraźniej zrobił on agregat blogów z "szarej listy" Freemana.
Gdyby zrobił to ktoś stąd w zasadzie nie byłoby o czym pisać. Ale nagły come back Tezeusza może stawiać sprawę w nieco innym świetle.
-
Drodzy
Cieszę się, że tu rozmawiacie spokojne. Jak rozumiem, cele - przynajmniej z częścią dyskutującą i tu i w niektórych innych miejscach - mamy podobne, tylko różnimy się co do metody. Nam zależy tylko na tym, by użytkownicy byli zadowoleni i by nie było chamstwa. Tylko tyle.../ Rozumiem, choć z wieloma argumentami nie do końca się zgadzam, że macie poczucie, iż coś Wam chcemy narzucić - to znaczy konieczność akceptacji dokonywanych przez nas wyborów negatywnych. My mamy przekonanie, że właśnie daliśmy wybór - można tak, można inaczej. Szanuję to, że nie wszystkim to odpowiada. Rozumiem, ze trudno zdać sie na nas, nie każdy musi ufać naszym wyborom. To naturalne. A co Wy na to - to luźna propozycja - zaczerpnięta z propozycji, która rzuciła Aspiryna i Ania Mieszczanek, by utworzyć blogerskie ciało doradcze, które będzie opiniowała decyzje administracji (my bylibyśmy zmuszeni do ustosunkowania się w razie negatywnych ocen). W naszym interesie byłoby dogadywanie się z tym ciałem (bo wojna nie jest w naszym interesie) a blogerzy mieliby bezpieczeństwo, ze blogerskie ciało społeczne nad nimi czuwa i broni ich interesów. To musiałby by być oczywiście ciało małe, pluralistyczne, tzn z udziałem lewaka i prawaka i kogoś powszechnie szanowanego i cieszące się akceptacją przynajmniej większości blogerów. I oczywiście wybrane przez Was a nie przez nas. Co sądzicie o tym?
-
>Prowincjałko
Stanie się niewidzialnym w komentarzach, i notkach to oczywista kara, zwłaszcza dla celebrytów salonowych.
Nie widziała Pani, ile razy utyskiwali na to, że ich "najważniejsza notka w życiu" nie wisiała (ewentualnie-odpowiednio długo) na SG.
Nie czarujmy się-SG jest tu przez wielu postrzegana jako nobilitacja.
I tak samo postrzega to Administracja-bo to oni decydują kto się na niej znajdzie.
Jesteś, albo cię nie ma, oto alternatywa-i poza tym, jak nowi komentatorzy mają trafić do kogoś z piwnicy?
Tak, tak-kara za zbrodnie braku zaufania musi być...
Pozdrawiam
-
>Follow
Sądzisz, że to A@T zostawił, aktualnie nam tu Panującym, bombę z opóznionym zapłonem pt "nowy regulamin"?:)
Jasne, że A&T może mieć cichą satysfakcję z tej całej zadymy, ale żródło "ciemnej mocy" buzuje z innej strony.
-
@Mimochodem VI ORMOwiec w stanie spoczynku
@ Nie czarujmy się-SG jest tu przez wielu postrzegana jako nobilitacja.
I tak samo postrzega to Administracja-bo to oni decydują kto się na niej znajdzie.
Tak, ale SG to przede wszystkim WIZYTÓWKA tego miejsca.
:)
-
@Igor Janke
Po pierwsze, sugerowałabym przeniesienie dyskusji w jedno, dobrze widoczne miejsce. Chwilowo wszyscy rozmawiają po kątach, każdy o swoim pomyśle, ale nie ma możliwości poznać ich wszystkich i rozważyć.
Mnie się podoba pomysł ciała doradczego, został on omówiony szerzej u Aspiryny
http://aspiryna.salon24.pl/
-
@Pani Łyżeczka
To własnie zaczerpnąłem z pomysłu Aspiryny i Ani Mieszczanek
-
Igorze,
to sie cieszę, że propozycja z Pacta conventa jest jakoś do przyjęcia. (W Pacta jest jeszcze kilka innych punktów poza kwestią odwołań od banów.)
Jakby juz były ustalone szczególy - a one sie u Aspiryny klaruja i będą niedługo gotowe - to trzeba by tekst z całą tą propozycją potrzymać trochę dłużej na glłownek SG, żeby jak najiecej osób mogło tej propozycji przyklasnąć bądź nie.
Pozdrowienia
-
@followtech
Ja zaproponowałem konkretne rozwiązanie w mojej najnowszej notce na moim blogu - jest ono nawet lepsze niż kompromis, bo nikt nie musi rezygnować ze swojego stanowiska.
-
na dodatek
To konto jest w piwnicy. Mało kto widzi, że w ogóle toczy się dyskusja.
-
@Igor Janke
Rozmawiać zawsze warto. Piszę o tym z głębokim westchnieniem, bo naturę mam wybitnie wodzowską :)
Czekałaby Państwa i Blogerów długa dyskusja nad założeniami wstępnymi takiego rozwiązania, zanim do wyborów i pierwszych merytorycznych rozmów by doszło.
Nie będzie łatwo. Blogerzy to w dużej mierze indywidualiści.
Może jednak się uda?...
-
Pani Łyzeczko,
jestes Wielka!
Ja to w ogóle nie zauwazylam, ze to jest w piwnicy.
Pozdrowienia
-
@Igor Janke
...I oczywiście wybrane przez Was a nie przez nas. Co sądzicie o tym?
A jaka będzie ordynacja wyborcza w tych wyborach. To jest najważniejsze. Dopiero jak ją poznamy będzie można ocenić, czy to dobra propozycja. Jak wybierzemy tą radę?
-
Panie Igorze
Blogerskie ciało doradcze to IMO dobry pomysł.
Na początek :)
Chyba wszystkim z nas zależy na tym samym, tylko nie możemy dojść do porozumienia.
Dlaczego?
Pozdrawiam
-
prowincjałko,
u Aspiryny aspiryna.saalon24.pl calkiem konkretna rzecz sie klaruje. I sie wyklaruje przeciez.
Pozdrowienia
-
@Mimochodem VI ORMOwiec w stanie spoczynku
@ Tak, tak-kara za zbrodnie braku zaufania musi być...
A może to tylko sposób na dyscyplinowanie s24?
-
>Igor Janke
Wszystko jest lepsze od tej wojenki , którą nam tu zafundowaliście.
I na miły bóg- nie wpychajcie nas w popieranie notorycznych trolli i blużnierców, ja np (uważam też,że tekst Cirk był nie do przyjęcia i u mnie na blogu by z czymś takim nie poszalała).
Tym bardziej , że teraz ludziom dodatkowo puszczają nerwy i wam też skoro zablokowaliście czasowo Wodziannę( a poniewczasie zdjeliście te "pręgierzowe cytaty" z listy.
Ja do dziś nie mogę się nadziwić, jak wam mogło wpaść do głowy karać ludzi za to że nie ufają waszym decyzjom bezwarunkowo.
Pan by komuś w ten sposób zaufał, pod grożbą kary?
Od roku praktycznie nie piszę(ani nie komentuję) tu o polityce, raptem napisałem jedną notkę raczej o charakterze "społecznym, i w życiu bym nie pomyślał, że to sam S24 urządzi mi taką lekcję z Wychowania Obywatelskiego na stare lata.
Pozdrawiam
Przecież wystarczy oznakować każdy blog"ja blokuję listę administracyjną i jestem z tego dumny"(i a rebours takąż plakietkę).
I za permanentne bluzgi banować.Ja płakać nie będę
Ale róbcie to z głową wszystko, no bo jak admin zwraca uwagę blogerowi że nie przystoi wlepiać zdjęcia kobiety z nagimi plecami, to ja zaczynam się bać- i niech się Pan nie dziwi, że komuś takiemu to ja w ciemnoo nie zaufam.
Zrobiliście głupstwo(z tym konkretnym przepisem)- się z niego wycofajcie,( bo z dnia na dzień może się tu tylko pogłębiać chaos). W ogóle wprowadzić tak kontrowersyjny przepis bez dyskusji...ech, przecież to było do przewidzenia.
Każdy dzień zwłoki tylko będzie pogłębiał
-
@Anna Mieszczanek
@ u Aspiryny aspiryna.saalon24.pl calkiem konkretna rzecz sie klaruje. I sie wyklaruje przeciez.
Dziękuję za informację. Dzisiaj długo mnie tu nie było i dopiero nadrabiam zaległości.
:)
-
@Mimochodem VI ORMOwiec w stanie spoczynku
Nikt Pana nie karze. Ma Pan wybór - akcpetuje u siebie kazdego (dla nas to ryzyko- moga poajwić sie bluzgerzy) albo nie akcpetuje Pan tych, których dokonania łatwo sprawdzić. Nie ma więc mowy o popraciu w ciemno.
Nawiasem mówiąc udziela Pan już takiej zgody w ciemno. Administarcja kasuje komentarze na Pan blogu i Pana nie pyta. Teraz nie będzie kasowć, ale prosi by pewnych osób Pan nie wpuszczał. A brak obecności to nie kara. Dl nas to pewność, że nie zjawi się Gerosik i nie będzie kazał (sam Pan wie co)
-
należałoby jednak od razu ustalić
1. Czy zostajemy przy obecnym regulaminie (strona nosg i banowanie domyślne) plus ciało doradcze - żeby nie było, że tylko administracja nam coś narzuca.
2. Czy jednak wracamy do poprzedniego układu: szary bloger nie musi niczego akceptować lub odrzucać. Sankcjami obejmuje się nieobyczajne zachowania, ale administracja podejmuje decyzje w porozumieniu z ciałem doradczym.
Patrząc realnie, wydaje mi się, że ta pierwsza opcja i tak napotka na spory opór. Zastrzeżenia do dotychczasowego systemu były jedynie ze wzgledu na jego nieobiektywność, ew. nieszczelność (niektórzy rzucali inwektywami i nikt tego nie zauważał). Nie wzbudzał jednak zastrzeżeń moralnych. Dlatego rozwiązanie drugie oceniam jako bardziej przystępne.
-
Szczerze mówiąc
Osobiście nie bardzo wierzę w ciało doradcze.
To znaczy wierzę że może powstać. Ale nie wierze, że będzie skutecznie rozwiązywać cokolwiek. Obawiam się, że będzie to jedynie źródłem frustracji (głównie dla ciała, atakowango ze wszystkich stron) a wpływ na decyzje strategiczne będzie znikomy...
Ale chciałbym się mylić.
W każdym razie rejestruję trzecią koncepcję do dyskusji:
Powołanie blogerskiego ciała doradczego
(pomimo, że jest to nieco obok dyskusji o blokowaniu trolli/chamstwa)
-
>Prowincjałko
My się też dalej nie rozumiemy.
Nie dyscyplinują ile chcą, choć uważam, ze powinni wkraczać tylko wtedy, kiedy jest podejrzenie przestępstwa, resztę odpowiedzialności każdy z nas powinien wziąc na Siebie.
Ale ile razy jamam to powtórzyć, nie można ode mnie wymagać żebym miał obowiązek wyrażać zaufanie do "naszej kochanej Administracji", bo jak nie to znikam.
Ja tu nie przychodzę żeby udzielać wsparcia i autoryzować działania Administracji, - ja mogę odpowiadać za to co się dzieje na moim blogu, a nie oceniać grzeszki innych ,na innych blogach.
A może ja bym ich wszystkich zabanował na moim blogu, a może wszystkich bym "rozgrzeszył"?
Skąd ja to mogę wiedzieć- nie znam sytuacji, nie znam kontekstu, mogę sobie tylko gdybać, a nie wyrażać zaufanie do Adminów.
I ja nie będę ciągle hasał po tej stronie czy aby jest tam osoba , którą za całokształt lubię , czy też nie-to absurd.
I do tego dołujący.
Dobranoc
-
@Pani Łyżeczka
Do poprzedniego układu nie chcemy wracać dlatego, ze on nie działał. Był nieskuteczny. Proponuję by ta nowa metoda mogła byc przez Was kontrolowana
-
Ja obserwuję i cieszę się,że sprawa rusza z miejsca:)
Dobra jest propozycja red.Janke by "samorzaąd"?,"komisja"? składała się po równo z prawaków i lewaków.
Statut i metody działania powinna opracować sama,obdarzona zaufaniem komisja bo na tak wielkim forum dojście do konsensusu nie będzie możliwe.
Wybory powinnne odbyć się tak,by głosowali blogerzy i komentatorzy z jakimś stażem na Salonie,by uniknąć
namnożenia świerzych nicków,tylko w celu storpedowania .
Głosowanie.Nick i hasło,inaczej nie uniknie się podwójnego głosowania.Chyba jest to możliwe?
Oczywiście musi to być poddane pod dyskusję na szerokim forum z udziałem "Piwniczan"
Kto moim zdaniem byłby najlepszy do takiego "ciała przedstawicielskiego"?
Ludzie zacni,honorowi z dużą tolerancją i poczuciem
humoru.Napewno tacy są:)
-
Igor,
ja proponuje tak:
przygotujemy z Aspiryna i jak najwieksza iloscia osob calosciowa propozycję. Prawdopodobnie bedzie to mozliwe jutro - pojutrze.
Przeczytacie z Radkiem i zobaczymy co jest mozliwe - ok?
Pozdrowienia
p.s.to moje osobiste zdanie na razie, ale nie przypuszczam, zeby była jakas szczegolna chęć do "doradzania" przy obecnie zastosowanym rozwiazaniu.
-
@All
Przychylam się do zdania Pani Łyżeczki. Rozwiązanie z pkt 1 jest dla mnie wątpliwie moralnie.
Jak administracja sama banuje, takiego dylematu nie mam, bo ja tej decyzji wówczas nie firmuję (nawet domyślnym "blokuję"), mogę się z nią nie zgadzać, ale przechodzę nad nią do porządku dziennego.
A jak "blokuję" nawet domyślnie, to jednak firmuję.
Czy na pewno niezbędny jest mechanizm: nie mogą u Ciebie rozmawiać ludzie z /nosg, bo nie trafisz na SG?
Może wystarczy, że jeżeli u Ciebie narozrabiają ludzie z /nosg, a Ty im na to pozwolisz, sam trafisz na /nosg. Wtedy już to jest odpowiedzialność moja za coś a nie prewencyjnie.
A procedury doradcze można wdrożyć swoją drogą.
-
>Administracja Salon24.pl
Tak, to my się nawet o krok nie posuniemy.
Jasne-to ja sam się karzę za brak bezwarunkowego zaufania do waszej listy.
Jeśli taka jest wasza wykładnia, to proszę bardzo, do usług.
Powiem szczerze ja nawet posądzałem was na początku o "geniusz zła"- faktycznie wygądało to na makiaweliczną pułapkę.
Dopiero po "Wodziannie Uwięzionej" zrozumiałem, że wy zwyczajnie tego nie przemyśleliście.
Ale gratuluję dobrego samopoczucia- nic nie dociera- trudno, czas zacząć się pakować.
-
@Mimochodem VI ORMOwiec w stanie spoczynku
Zanim powiem dobranoc:
@ A może ja bym ich wszystkich zabanował na moim blogu, a może wszystkich bym "rozgrzeszył"?
Ależ przecież możesz to zrobić! Wszystkich z listy "nosg" możesz odblokować u siebie, a banować indywidualnie tych i innych według uznania. Ale nie na SG - bo tam właściciele s24 nie chcą bałaganu. Mają takie prawo? Mają!
Dobranoc :)
-
Do rozważań o trolowaniu i pozbywaniu się chamstwa
dodałbym jeszcze jedno.
Nicki które trolują "systematycznie" to mimo wszystko chyba niewielki odsetek. Ci zmotywowani i tak w razie czego założą szybko nowe konta. Tak więc lista nosg ma dosyć umiarkowane "pole rażenia".
W tym świetle propozycja bliższa pomysłowi Ulpiana (Blogerzy odpowiadają za dyskusje pod swoimi notkami. Jeśli będzie syf, mogą wylądować na nosg) wydaje się mięć więcej sensu.
Choć z drugiej strony oczywiście pojawią się głosy "niczego nie tnę", "mi to nie przeszkadza", "nie mam czasu pilnować".
-
@Igor Janke
Bardzo się cieszę z Pana podejścia do naszych propozycji:)
Obie z p. Anią Mieszczanek, ale także z P.Łyżeczką przecież!, myślimy jednym torem w tym przypadku.
Jesteśmy właściwie z p. Anną domówione nawet co do metody współpracy.
Jako "równoległe pomysłodawczynie" bierzemy na siebie opracowanie propozycji umowy między nami blogerami a Administracją. To te pacta conventa:)
W ciągu tygodnia, albo jeszcze szybciej - przedstawimy projekt.
Zapraszam Pana do włączania się do naszych rozmów, ktore toczyć się pewnie będą już z rozpędu raczej na moim blogu, bo tam już zebrało się sporo uwag.
Oczywiście uwagi z bloga followa też trzeba wziąć pod uwagę:)
Pozdrawiam!
-
Panie Igorze
"Proponuję by ta nowa metoda mogła byc przez Was kontrolowana"
To nie metoda jest przez nas kontrolowana (bezwarunkowa akceptacja decyzji administracji), tylko my jesteśmy kontrolowani przez adminów.
I karani bardzo dotkliwie- na równi z "bluzgerami".
Może te drastyczne restrykcje (całkowite odcięcie od Salonu Głównego) stosować dopiero wtedy gdy bloger realnie pozwoli komentować u siebie osobie z Listy?
-
@marta.luter
Och, już czuje te wojnę przy wyborze kto prawak kto lewak, kto kogo może reprezentować itd. Obawiam się horroru do kwadratu.
-
@Anna Mieszczanek
Aniu, poprzedni mechanizm stosowalismy prezez trzy lata i niestety nie działał. Raz bylismy bardziej liberalni i nnym razem bardziej ostrzy - i nie działało. Nie chcemy wracać do niego, bo ten dawny mechanizm przyniósł nam wymierne szkody. Odpadło zbyt wielu ludzi. Salon24 musi normalnie funk jonowac, musi mieć dobry wizerunek na zewnątrz,m musi kojarzyć się z poważną, bardzo otwartą debatą, a nie z naparzanka i z takimi historiami jakie teraz wykonuje kolega Freeman. Mysmy to zrobili, by takich rzeczy tu nie było. A na pewno nie pozwolimy sobie na tego typu szantaże, jakie wspomniany kolega mój teraz uprawia. Im bardziej Freemna, Jarrecki i i inni testują nas bluzgami i niemądrymi (staram się być łagodny) tekstami, tym bardziej jestesmy twardzi. Nie chcemy takich rzeczy w Salonie. To jest niszczenie miejsca, ktore budowalismy pracujac nad tym dniami i nocami. I jeszcze ładując w to nasze cięzko zarobione pieniądze naszych rodzin.
Ale wiem, rozumiem, ze nasza propozycja nie musi byc idealna. Jestesmy otwarci na rozmowę. Nie chcemy, by ktokowliek mial poczucie, że jest przymuszany. Dlatego jesteśmy otwarci na wspólprace, bo nam nie chcodzi o manipulowanie, tylko własnie o pilnowanie porządku i kultury dyskusji. A wiem, że na tym Wam - tu rozmawiającym tez zależy.
Wiemy juz niestey, że prośbą i groźbą nie wskuramy wiele - takie jest doświadczenie tych trzech lat.
Ale Jesteśmy otwarci na rozmowy o tym jak to co wymślilisy ulepszyć, by (prawie) wszyscy byli zadowoleni:)
Dzieki i czekam na wyniki Waszych narad. Proszę tylko, starajcie się tez nas zrozumieć.
-
@Katrine
Jeszcze za mało - restrykcje wtedy, gdy bloger pozwoli u siebie bluzgać osobie z listy /nosg.
Jeżeli taki X przyjdzie i napisze fajny komentarz, to chyba nie ma problemu?
A ja deklaruję: usunę każdy chamski komentarz. Jeżeli tego nie będę robił administracja przesunie mnie do /nosg. Na jaki czas i jakie warunki powrotu (i dla mnie i dla tych bluzgających) - do dyskusji.
Mechanizm doradczy przy takich sytuacjach - do dyskusji.
-
W kwestii organizacyjnej
Proponuję podzielić dyskusję na dwa tory:
1. O ewentualnym ustanowieniu ciała doradczego - u Aspiryny
2. O metodach systemowej walki z chamstwem (w tym o mechanizmie nosg) - choćby i tutaj.
Oba tematy są w zasadzie niezależne.
-
@Igor Janke
@ Do poprzedniego układu nie chcemy wracać dlatego, ze on nie działał. Był nieskuteczny. Proponuję by ta nowa metoda mogła byc przez Was kontrolowana
To nie tak. Wobec sporego sprzeciwu w stosunku do zaproponowanego rozwiązania, "rada blogerska" (wyłoniona w sposób bardzo przemyślany i maksymalnie reprezentatywna) ewentualne rozmowy z administracją powinna rozpocząć od omówienia zgłoszonych zastrzeżeń oraz przedyskutowania propozycji modyfikacji systemu. W przeciwnym bowiem razie z "negocjacji" automatycznie wyłączone byłyby osoby kontestujące wprowadzony system. A to jest ani możliwe, ani wskazane.
-
@follow
W sprawie "cięć".
Najwięcej pretensji dotyczyło nie cięć "idywidualnych" a cięć dokonywanych przez administrację.
Niechby było jak dotychczas.Tną blogerzy i tnie administracja.Ponieważ ta tnie boleśniej były liczne głosy,że niesprawiedliwie.Teraz byłaby możliwość odwołania.
Co do wywołującego emocje miejsca na SG? To jednak powinien być nadal przywilej administracji ale "przedstawicielstwo" miało by prawo uhonorować takim miejscem niedocenionego przez administrację blogera.
Szczegóły oczywiście do uzgodnienia.
-
Administracja Salon24.pl
I jeszcze jedno.
Ja już 4 krotnie tu to pisałem, ale widzę ,że to umknęłouwadze Czcigodnej Administracji Salon24.pl
Ja nie neguję tego ,że wy blokujecie, banujecie , etc., etc-macie do tego święte prawo.
Ale moim zdaniem-nie macie żadnego prawa wymagać zaufania do swojej listy pod grożbą utraty dotąd tu posiadanych praw.
To wasza lista zabanowanych, nie moja.
Z jakiego względu ja mam ją autoryzować?
Musiałbym mieć do was 100% zaufanie(czyli nawet większe niż do samego Siebie:)
Tak się nie da robić mediów publicznych, o których , o ile mnie pamięć nie myli ktoś z Administracji z taką tęsknotą tu pisał.
Nie da się ich zrobić pod przymusem "kochania waszych decyzji", a do tego się sprowadza ten feralny przepis.
-
@Aspiryna
Będe zaglądac. Bądźmy otwarci na siebie nawzajem:)
-
errata:
"(...)mediów obywatelskich(...)"
-
@follow
Kto prawak,kto lewak? Mogą byc jaja,bo towarzystwo
bardzo rogate jest.
Po równo się nie da? To będzie co Bóg da.Głosowanie rostrzygnie:)
-
@marta.luter
bardzo inspirujący komentarz - dzięki. I zapraszam do Aspiryny.
Pozdrowienia
-
@Igor Janke
Dla mnie jednak ten mechanizm domyślnej blokady moją ręką - z obietnicą nagrody - SG - jest niemoralny.
Gdybym dostał piwnicę czy /nosg za bluzganie na moim blogu przez ludzi z /nosg, którym zaufałem i których chamskich komentarzy nie kasowałbym, to bym zrozumiał.
Może jestem za pryncypialny?
Ale dlaczego tę dwuznaczność widzą tak różne osoby jak:
- tichy (naukowiec, z dala od Polski),
- Mimochodem,
- Voit,
- Pani Łyżeczka (napisała o tym w notce),
- Parakalein.
Wiem, że część osób tak tego nie widzi. Ale nawet Prowincjałka, o ile ją dobrze rozumiem, też widzi dwuznaczność, a tylko stwierdza, że administracja ma prawo takie rozwiązanie wprowadzić, bo to jej portal.
-
Ulpian
Pełna zgoda.
Masz bardzo dobre propozycje, miejmy nadzieję, że zostaną wzięte pod uwagę.
Pozdrawiam
-
Autor
Uważam, że najlepszy byłby system punktowania notek i komentarzy (nie osób) z ewentualnym pozostawieniem administracji możliwości blokowania / usuwania / przenoszenia poza SG osób nagminnie łamiących regulamin.
System punktowania o jakim myślę to możliwość jednokrotnej oceny na plus lub na minus danej notki / komentarza przez każdego czytającego z progiem negatywnych komentarzy po przekroczeniu którego notka ląduje w piwnicy / komentarz nie jest widoczny.
Coś takiego funkcjonuje i chyba się sprawdza na jakichś śmiesznych portalach plotkarskich, więc czemu nie w S24?
-
@Katrine
Wiem, że powtarzam, ale chcę, żeby ten aspekt moralny nie znikł, bo on skłonił dużą część piwnicznych do zejścia do piwnicy.
A samo ciało doradcze, czy sprecyzowanie zasad trafiania na /nosg tego aspektu nie usunie. Dopóki sama potencjalna obecność kogoś z /nosg będzie oznaczała, że i ja jestem niechciany na SG.
-
@Ulpian
@ Dla mnie jednak ten mechanizm domyślnej blokady moją ręką - z obietnicą nagrody - SG - jest niemoralny.
Ulpianie, a w którym miejscu odblokowującym listę "nosg" obiecano SG??? Już bliżej rzeczywistości jest Mimochodem z określeniem tej praktyki jako "kary" (chociaż ja się z jego sformułowaniem również nie zgadzam).
-
>Prowincjałko
Przecież były czasowe blokady, aż do definitywnego zabanowania, chcą karać niech karają.
W ogóle, skoro kogoś uważają za "winnego" to po co go wpuszczają jeszcze do S24, na pokuszenie jego i innych?
Ja nie zamierzam za Żadną Administrację brać odpowiedzialności, ani tu, ani nigdzie indziej, choćby nie wiem jak świetlane widnokręgi przede mną roztaczała.
Serio, tak to trudno zrozumieć?
Swoją drogą, największe zadymy zawsze były tam, gdzie ktoś poczuł wewnętrzną misję do wprowadzenia porządku, oczywiście na swoją modłę.
Ta "lista hańby" która z odpowiednimi cytatami wisiała do wczoraj to też dla mnie skandal był.
Na chwilę poczułem się jak na średniwiecznym rynku podczas publicznej egzekucji, to chyba jedyny , jak dotąd, postęp w walce z chamstwem "cytowanym":)
-
@ Follow
Uciekam już, dopilnujesz, żeby dyskusja trzymała się istotnych ram?
Dla mnie do nich należą:
1. zastąpienie obecnego mechanizmu działania blokady - np. poprzez wprowadzenie dla mnie /nosg (piwnica, to prawie to samo) dopiero wtedy, gdy ktoś z ludzi z /nosg u mnie narozrabia, a ja nie zareaguję, a nie za samą chęć umożliwienia sobie z nimi rozmowy
2. zasady trafiania na /nosg - za co, na jak długo, pod jakimi warunkami powrót
3. ciało doradcze
4. może pozostawienie takiego piwnicznego Hyde Parku, nieobecnego na SG - wchodzisz tam ostrzeżony, że na własną odpowiedzialność, w którym z założenia nikt nie jest karany za słowo na d.. czy podobne (ale już za czyn przestępczy może być, bo trudno dopuścić łamanie prawa nawet w Hyde Parku)
Każdy z tych punktów może być dyskutowany oddzielnie i nie muszą one działać razem, aczkolwiek obecny mechanizm działania blokady jest dla mnie nie do zaakceptowania.
Pozdrawiam
-
@Ulpian
@ Ale nawet Prowincjałka, o ile ją dobrze rozumiem, też widzi dwuznaczność, a tylko stwierdza, że administracja ma prawo takie rozwiązanie wprowadzić, bo to jej portal.
Nie widzę innego rozwiązania dla zaprowadzenia porządku na SG. Staram się zrozumieć intencje administracji: na SG nie ma być przypadkowości w blokowaniu wypowiedzi niekulturalnych, kulturalnie rzecz nazywając :)
-
@prowincjałko
Masz założoną blokadę - automatycznie Twoja notka (każda!) ukaże się tzw. stronie bocznej po prawej i komentarze do niej też.
Jeżeli masz wyłączoną blokadę - Twoja notka (żadna!) nie pokaże się na tzw. stronie bocznej strony głównej po prawej i komentarze do twojej notki też nie będą widoczne.
Michochodem mówi, że druga sytuacja jest karą za zdjęcie blokady, ja, że pierwsza nagrodą za jej utrzymanie, ale obaj mówimy o tym samym.
To, czy notka trafi na SG środkową zależy już od oceny administracji, aczkolwiek jak masz zdjętą blokadę, to na pewno tam nie trafi (tu już tylko kara).
-
@Ulpian
I jeszcze to. Napisałeś: "Gdybym dostał piwnicę... A co takiego złego jest w tej "piwnicy"? Notki wielu piszących tutaj pewnie nigdy nie widziały SG.
-
@prowincjałka
"Ulpianie, a w którym miejscu odblokowującym listę "nosg" obiecano SG???"
Proszę bardzo:
"Na Twoim blogu mogą komentować tylko Użytkownicy, których komentarze i notki mogą pojawiać się na stronie głównej. Twoja notka pojawi się na stronie głównej w kolumnie po prawej stronie i będzie brana pod uwagę przy układania tekstów na stronie głównej przez redakcję. Odblokuj. "
-
@prowincjałka
na stronie bocznej strony głównej lądowała każda notka nowa i każda, do której pojawił się nowy komentarz.
W ten sposób wchodziłem np. na blogi partyzanta, styx czy katrine ze zdjęciami, bo administracja takich blogów nie doceniała umieszczeniem na tzw. środkowej stronie głównej. Strona boczna pozwalała mi też odkryć nowe blogi (niekoniecznie z klucza administracji) i zobaczyć, gdzie trwa dyskusja.
Teraz nie zobaczę nowych tekstów "piwnicznych" i komentarzy pod ich tekstami w ogóle na tej stronie bocznej. To kara za zdjęcie blokady.
Strona środkowa, to inna parafia. Aczkolwiek np. teksty Leszka.Sopot, Voit, Teresy Bochwic (piwniczni!) często trafiały na środkową. Teraz nie trafią.
Podoba Ci się ten system?
-
@Ulpian
@ Jeżeli masz wyłączoną blokadę - Twoja notka (żadna!) nie pokaże się na tzw. stronie bocznej strony głównej po prawej i komentarze do twojej notki też nie będą widoczne.
Są wejścia przez działy, przez kalendarz... Ale wiem, o co chodzi. Dlatego od początku powtarzam, że - aby system był w pełni fair - powinna być "pod-strona główna" (nowy dział pt "Piwnica" - nazwa do ustalenia), tak jak jest "Polityka", "Nauka", czy "Salonik Kameralny"). Bo widzisz, ja nie traktuję ani SG jako nagrody, ani "piwnicy" jako kary.
-
@prowincjałka
Pisząc o nagrodzie i karze mam na myśli, że:
- każdy piszący, czy zamieszczający zdjęcie, chciałby, aby inni mogli zauważyć, że coś napisał, mieli szansę przeczytać i skomentować,
- jak ktoś mi odbiera taką możliwość dotarcia do czytelników albo ją daje (za jakieś zachowanie, które naganne nie jest, bo nie za bluzganie a za samo zdjęcie blokady eliminujących niektórych z rozmowy u mnie), to mogę to nazwać karą lub nagrodą
- dodatkowo karze lub nagradza tak innych utrudniając mi dostęp do ich tekstów
-
@Katrine
Katrine: których komentarze i notki mogą pojawiać się na stronie głównej.
MOGĄ POJAWIĆ SIĘ, to tyle samo, co: spełniają wymogi formalne do umieszczenia ich na SG, ale żadna gwarancja, że ktokolwiek je tam umieści.
Wyobrażasz to sobie? Klikam w "odblokuj", piszę na blogu stek bzdetów, i w nagrodę (z automatu) ląduję na SG - w nagrodę za to, że nie odblokowałam listy "nosg" :D
-
errata
Wyobrażasz to sobie? NIE Klikam w "odblokuj"
-
@Mimochodem VI ORMOwiec w stanie spoczynku
@ Serio, tak to trudno zrozumieć?
Jak wcześniej wspomniałam w którymś z komentarzy, mam wodzowski temperament. Może to coś wyjaśnia? ;)
-
@prowincjałka
Terminem Strona Główna administracja obejmuje również prawą jej stronę na której przewijają się najnowsze notki. W tym kontekście kliknięcie "Zablokuj" gwarantuje pojawianie się na SG (w prawej kolumnie, zwanej przez Wodziannę Stroną Boczną).
-
@prowincjałko,
Idę spać.
Mam nadzieję, że potrafiłem Ci wytłumaczyć, że wiele osób bardzo polubiło stronę boczną jako umożliwiającą szybki wgląd w to, co się publikuje i komentuje na S24. W dodatku tam trafiały WSZYSTKIE notki i WSZYSTKIE komentarze (nie tylko te polecane przez administrację). W starym Salonie tej opcji (strony bocznej) nie było.
Żadna zakładka tego nie zastąpi, tym bardziej, że zakładki(te z lewej) są redagowane mało czytelnie (klucz, kolejność, widoczność komentarzy). Sama obejrzyj.
Odcięcie od tego plus wykluczenie z możliwości znalezienia się na środowej części SG w naszym odczuciu stworzyło system kary i nagrody w zamian za "coś" - wiadomo, za co.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że decydenci dojdą do porozumienia.
-
@follow
@ Terminem Strona Główna administracja obejmuje również prawą jej stronę na której przewijają się najnowsze notki.
Tak, wiem, Followie. Nie ma łatwo :)
Może jeszcze teraz, a może już rano z uwagą przeczytam wszystkie Twoje propozycje i podsumowania. Dzięki :)
-
A ja klikam w odblokuj
I mam gwarancję, że mnie nie będzie na SG.
I tu mam 100% zaufania do Administracji.
Tzn do Siebie, bo to podobno ja sam Sobie dałem te gwarancje.
To można by nazwać "gwarancje samowsobnie nabyte podczas użytkowania blogu w wyniku ujawnienia braku 100% zaufania dla Administracji Salonu24 ".
Krócej mówiąc-"gwarancje nabyte bardzo mimochodem".
Tym razem już z pewnością
Dobranoc
-
@Ulpian
Z natury jestem optymistką. Wierzę, że wszyscy wyjdziemy na prostą.
Do poduszeczki (jeśli nie znasz) - różnica miedzy pesymistą a optymistą:
Pesymista (smutno) - No już gorzej być nie może!
Optymista (radośnie) - Może, może!!!
Dobranoc :)
-
Wszyscy
Ja to widzę tak: Salon24 daje nam za darmo możliwość tworzenia bloga i pozwala na tym blogu pisać wszystko byleby nie łamać państwowego prawa. Pozwala nawet zachowywać się chamsko, obrażać innych itd.... Pozwala też blokować na naszym blogu innych użytkowników, których nie lubimy. Daje nam pełną wolność i swobodę - daje to prawie bezwarunkowo, musimy tylko spełnić pewne mało ograniczające wolność zasady regulaminowe. Już za samo to należą się podziękowania.
Oczywiście ten podarunek nie jest bezinteresowny. Salon24 liczy, że na nas zarobi umieszczając na naszym blogu reklamy. Ale jak będziemy pisać nieciekawie to mało zarobi, albo nic.
Ale to mało, Salon24 daje jeszcze dodatkowy bonus, coś ekstra, dodatek do bloga - niektóre blogi, które mu się spodobają, które w/g jego oceny przyniosą większe zyski z reklam, dodatkowo promuje na swojej stronie głównej. Ale już nie bezwarunkowo. Mówi: będę promować, ale pod warunkiem, że się zgodzisz, by na twoim blogu nie mogli komentować ci, których nie lubimy, a których umieścimy na publicznej liście NOSG. Możesz się nie zgodzić i wtedy rób co chcesz, ale nie dostaniesz bonusa - darmowej promocji. Albo się zgodzisz - wtedy damy ci bonus, w postaci możliwości promowania tego co napiszesz, a nam się to spodoba, ale musisz się zgodzić by u ciebie nie mogli komentować ci, których nie lubimy. Coś za coś - my ci promocję, ty nam brak komentatorów, których nie lubimy.
Czy to jest zła, niemoralna propozycja? To ma być ograniczanie wolności? To ma być przymus podpisywania lojalki? To jest jak najbardziej uczciwa propozycja!
Ja myślę, że cała ta afera wynika z niezrozumienia. Niektórzy dla zabawy, z nudów, dla hecy zaczęli protestować przeciwko tym sensownym zmianom, a reszta uległa propagandzie i instynktowi stadnemu nie rozumiejąc o co chodzi w tej nowej funkcjonalności.
Winę za to ponosi Administracja Salonu24, bo nie wytłumaczyła dobrze nowych zasad. Powinno to być wytłumaczone na przykładach, z obrazkami i tydzień przed wprowadzeniem zmian. Nie wystarczy wymyślić coś fajnego i mądrego (to się udało) - trzeba jeszcze umieć to sensownie zrealizować (a to się nie udało).
-
> styx: "Trollowanie polega na zamierzonym..." itd
I kogo tu widzimy? Czyżby antytrolka? :)
pozdr
-
Pan Igor Janke. Jest proste rozwiazanie.
PROSTE ROZWIAZANIE :
Osoba "bluzgajaca" skazana na "piwnice" nie moze komentowac na zadnym blogu na SG. Moze komentowac jedynie u siebie lub u innych "zapiwniczonych bluzgerow"
.
Kazdy bloger nie skazany na "piwnice" ma prawo pisac wszedzie (tez w piwnicy). Oczywiscie "wszedzie" czyli tam gdzie nie dostal bana :)
PROSTE ???
POZDRAWIAM SERDECZNIE !!! ironiczny anglosas
-
> Administracja Salon24.pl: "Dl nas to pewność"
DLA WAS. Owszem. A jaką ja mogę mieć pewność, że kłamstwa wypisywane POD MOIM adresem nie będą bezkarnie wisiały długo, gdy je Wam zgłosiłem? Pohandlujemy? Pewność za pewność? Może być, czy za dużo od Was wymagam? Za dużej cenę żądam? Dlaczego ona jest za duża Waszym zdaniem? Bo ja nie mam przycisku "won"?
pozdr
-
@Igor Janke, @follow, @wszyscy
Podobno motywem niedopuszczenia bloggerów z "Szarej Listy" (tych, którzy kliknęli "odblokuj") na SG jest prewencja.
Uzasadnia się ją tym, iż komentarze tych z Czarnej Listy (nosg, uprzedni znany powód, teraz nieznany), mogący po ich odblokowaniu komentować na Szarej Liście, dostałyby się psim swędem na SG. Przez to Lista Przyzwoita (tych, co nie kliknęli "odblokuj") zostałaby zszargana.
(Pomijam, iż te komentarze mogą byc zupełnie przyzwoite, nawet śliczne.)
Nieprawdą jest, że ban Szarej Listy na SG jest prewencją obecności Czarnej Lity na SG.
BAN JEST KARĄ
Uzasadnienie:
Nicki z Szarej Listy są wykluczone z dolnej części prawej kolumny na SG, pokazującej fakt zamieszczenia aktualnego komentarza pod blogiem z Listy Przyzwoitej..
W tej kolumnie nie ma żadnego merytorycznego związku między dopuszczeniem Czarnej Listy na Szarą Listę, a banowaniem Szarej Listy.
Q.E.D.
Innymi słowy, administracja chce usunąć najmniejszy ślad na SG móiący o istnieniu nieposłusznego Szarego.
Albowiem, ktoś mógłby kliknąć na Szarego komentatora i ukazałby się wtedy komentarz podpisany aktywnym nickiem. Kolejny klick na nick prowadziłby do Szarego Blogu - a tam klikacz ujrzałby horror.
To, że pojawiają się jednak nicki komentatorów-niby-oporników świadczy tylko o tym, iż oscylują oni między Szarą a Przyzwoitą Listą, na zmianę blokując i odblokowując Czarną Listę.
-
> follow: Ty mi lepiej wytłumacz, bo administracja może nie wiedzieć
Dlaczego ja nie mam możliwości blokowania kogoś, zanim ten ktoś nie wejdzie do mnie na bloga i nie skomentuje? Szukałem już kiedyś i nawet ostatnio szukałem takiego przycisku. Nie znalazłem go jednak.
Ja głupi jestem, czy nie ma takiego przycisku do chwili, gdy "złoczyńca" nie pojawi się u mnie osobiście? :
Miałem się o to nawet spytać, gdy widzieliśmy się na urodzinach s24, ale z głowy mi wyleciało. Moim zdaniem taki "guzik" bardzo ułatwiłby mi (i nie tylko mi) możliwość skutecznego zamknięcia "drzwi" przed niepożądanymi przeze mnie gośćmi. Takiego klucza do tych moich drzwi nie znalazłem. Może on jednak gdzieś leży pod wycieraczką?
I nie musiałbym wówczas słuchać autorytarnych poleceń tej "wrednej" administracji. Sam mógłbym profilaktycznie zatrzasnąć drzwi przed nosem np. jakiegoś "mięśniaka" czy innego chama. :)
pozdr
-
> cosmopolitan: "tym bardziej, ze nie mieszkaja w Polsce"
To ja się jutro wyprowadzam do Obwodu Kaliningradzkiego (Rosja czyli nie Polska). Stanę się obiektywny? Tak? To mnie zgłoś z łaski swojej. Tylko szybko, to znaczy jak tylko dam Ci znać, że już tam się przeprowadziłem.
I nie jest to w żadnym przypadku jakiekolwiek personalne odniesienie do osób z Twojej listy. Chodzi mi, wiesz, o obiektywność tylko, taką bezwzględną obiektywność, gdybyś nie wiedział.
pozdr
-
sytuacja się komplikuje
- jeżeli chodzi o dół prawej kolumny na SG (ten co daje ślad istnienia).
Sprawdzałem własne komentarze pod blogami Przyzwoitymi:
1. takim, co był w górnej połowie prawej kolumny (aktualne notki);
2. takim, o którym wiem na pewno, iż blogger nie odblokował Czarnej Listy.
Jak się spodziewałem, nie było śladu zaistnienia komentarzy w dolej połowie SB.
Ale!
Kilka minut temu napisałem komentarz u Awala w odpowiedzi... Radosławowi Krawczykowi.
Tuż po chwili mój nick pojawił się w dolnej połowie prawej kolumny na SG, i wciąż tam wisi... Pobiegłem szybko na zarządzanie kontem - nie, nikt mi ustawień nie zmienił, wciąż opcja "odblokowane".
Paradoks?
-
poprzedni komentarz
- ten wyżej - nie został zaanonsowany w dolnej części kolumny aktualnych komentarzy. Więc, przez chwilę byłem "kimś", a teraz powrót do normy - znów jestem "nikt".
-
> tichy: aż z ciekawości poleciałem i ja też siebie widzę
A na pewno nic w ustawieniach nie zmieniałem. Ktoś za mnie to robi? Duch święty?
pozdr
-
@Koteusz
A ja już Ciebie podejrzewałem, że jesteś oscylator, a nie opornik.
-
@All
1. Zgadzam się z propozycją Jankego (u Follow) powołania odpowiedniego ciała, choć nie zazdroszczę mu pracy.
2. Do tego KONIECZNE JEST ODEBRANIE NAM PRAWA odblokowania czarnej listy za zniknięcie na SG. Za dużo mamy tych kosztowanych praw.
Nie albo 1, albo 2, tylko oba razem.
3. Do tego KONIECZNIE PRZYCISK banowania nicków, które pisały gdzie indziej i których pojawieniu się u mnie chcę zapobiec, jak słusznie żąda Koteusz.
Po spełnieniu pkt 2 wychodzę natychmiast z piwnicy.
Po spełnieniu 3 punktów powinien zapanować względny porządek i przyzwoitość nie będzie narażona bardziej niż w zwykłym życiu.
Nie grozi to też ograniczeniem wolności słowa, przy kontroli ciała społecznego.
Ten tekst umieszczam na swoim piwnicznym blogu.
-
@All
Oczywiście, u followtech.
-
Igor Janke
Aspiryna zaproponowała samorząd.
A jakimi uprawnieniami byłby pan skłonny się podzielić (oczywiście nie mówię o składzie, na który nie powinien mieć wpływu administracja S24)? Czy byłby pan skłonny na wniosek samorządu cofnąć bana?
Pozdrawiam
-
Propozycje Ulpiana:
1. zastąpienie obecnego mechanizmu działania blokady - np. poprzez wprowadzenie dla mnie /nosg (piwnica, to prawie to samo) dopiero wtedy, gdy ktoś z ludzi z /nosg u mnie narozrabia, a ja nie zareaguję, a nie za samą chęć umożliwienia sobie z nimi rozmowy
Propozycja Ulpiana sprowadza się w rzeczywistości do usankcjonowania "list proskrypcyjnych", tyle żeby funkcjonowały one w inny sposób. Podobnie odbieram wypowiedzi Katrine zamieszczane w różnych miejscach.
Mam wrażenie, że poza zwolennikami absolutnej wolności, czyli anarchii w rzeczy samej,sporo kontestatorów nowego mechanizmu zgodziłoby się na rozwiązania prowadzące do tego samego, co zaproponowała administracja, byle bez swojego bezpośredniego udziału w tych procedurach. Jakąś formę ukrytej hipokryzji w tym czuję.
2. zasady trafiania na /nosg - za co, na jak długo, pod jakimi warunkami powrót
Tak, to jest najsłabszy punkt wprowadzonego systemu, co na swoim blogu trafnie wypunktowuje Freeman, ukazując niekonsekwencję w poczynaniach administracji.
3. ciało doradcze
Kilka komentarzy wcześniej byłam skłonna przychylić się do tego pomysłu. Jednak po przeczytaniu dyskusji toczących się w różnych miejscach, wycofuję się. Odpowiedzialne wyłonienie takiego ciała, a później jego sprawne funkcjonowanie wymagałoby dojścia do wielu konsensusów pomiędzy samymi blogerami, a to ze względu na ich liczebność, różnorodność i temperamentność - jest według mnie niemożliwe. S24 zajmował by się w tego już tylko samym sobą. Szkoda czasu.
4. może pozostawienie takiego piwnicznego Hyde Parku, nieobecnego na SG - wchodzisz tam ostrzeżony, że na własną odpowiedzialność, w którym z założenia nikt nie jest karany za słowo na d.. czy podobne (ale już za czyn przestępczy może być, bo trudno dopuścić łamanie prawa nawet w Hyde Parku)
Wracam do pomysłu formalnego usankcjonowania miejsca w s24, które umownie/roboczo nazywam "Piwnicą", a które niejako samoistnie wyemanowało się z s24. Nie chodzi mi o zamknięcie na wieczność "w piwnicy" osób, które w chwili obecnej tworzą "listę Freemana", lecz o "przestrzeń", w której czytelnik może znaleźć tych, którzy - czasowo lub na stałe - odblokowali listę "nosg" i tym samym zniknęli z SG.
-
@follow
Dziękuję Ci za stworzenie tej płaszczyzny dyskusji. Niestety, poczytałam różne wypowiedzi na różnych blogach i zwątpiłam w jej skuteczność.
Wracam do mojego najpierwotniejszego stanowiska. Właściciele/administratorzy tego miejsca proponują reguły, a poszczególni blogerzy albo je akceptują, albo nie. Oczywiście można na temat reguł i ich egzekwowania dyskutować, ale nie "głosować" w ten czy inny sposób. Jedyną możliwą formą "głosowania" jest pozostanie tu lub odejście.
@ Och, już czuje te wojnę przy wyborze kto prawak kto lewak, kto kogo może reprezentować itd. Obawiam się horroru do kwadratu.
Ja też. Dlatego wycofuję się nawet ze szczątkowego poparcia dla idei powoływania "rady blogerów", czemukolwiek miałaby ona służyć.
@ W tym świetle propozycja bliższa pomysłowi Ulpiana (Blogerzy odpowiadają za dyskusje pod swoimi notkami. Jeśli będzie syf, mogą wylądować na nosg) wydaje się mięć więcej sensu.
Jak wspomniałam w poprzednim komentarzu, dla mnie to ukryta hipokryzja, gdyż w rzeczy samej wyjdzie na to samo, przeciwko czemu niektórzy protestują.
Nie ma idealnych rozwiązań. Akceptuję rozwiązanie zaproponowane przez administrację, z dwoma zastrzeżeniami:
- zasady umieszczania blogów na liście "nosg" powinny być precyzyjnie określone, stosowane maksymalnie konsekwentnie i - sprawiedliwe.
- blogi, które utraciły prawo do SG przez odblokowanie u siebie listy "nosg", powinny być linkowane w specjalnie stworzonej kategorii "Piwnica".
Więcej już chyba nie wymyślę :)
-
> tichy: podejrzenia całkowicie niesłuszne
popytaj administracji, czy zmieniałem opcję od chwili pierwszego naciśnięcia guzika odblokuj. Choć zauważyłem, że kilku tutaj takich jest co to, raz odblokuj, a raz zablokuj naciskają. Nie ja.
pozdr
-
> prowincjałko: "Więcej już chyba nie wymyślę :)"
-
> Pani Tereso: "jak słusznie żąda Koteusz"
Dziękuję za poparcie.
pozdr
-
> Pani Tereso: i jeszcze jedno
Gdy nie mam klucza od drzwi, to podczas mojej nieobecności jakieś bydlęcie może wejść i nasmrodzić u mnie, a gdy nie zareaguję natychmiast, to administracja będzie miła pretensje, że nie reaguje właściwie i popieram. A co ja mogę zrobić, gdy mnie w domu (na blogu) nie ma.
Jest gdzieś w regulaminie punkt mówiący o tym, że mam obowiązek siedzieć w domu 25 godzin na dobę? :)
pozdr
-
@Koteusz
Koteuszu, kręcimy się w kółko. Już raz odsyłałeś mnie do tych argumentów. Wypunktowujesz u siebie te słowa Timmy'ego, odnoszące się do odblokowania na swoim blogu listy "nosg": Powtórzę jednak jeszcze raz: To jest mój wybór zgodny z regulaminem.
Tylko że ja cały czas mówię to samo! To jest Twój/Wasz wybór zgodny z regulaminem. Regulamin dawaje Tobie/Wam opcję "Odblokuj" i Ty/Wy ją wykorzystałeś/wykorzystaliście - zgodnie z własną wolą. Po co więc te oporniki, chorągiewki, pohukiwania?...
-
> prowincjałko: "Po co więc te oporniki, chorągiewki, pohukiwania?..."
A! Tu Cię mam! Ciebie i innych drażnią te oporniki? Potraktuj je bardzo metaforycznie przymrużając jedno oko. Inni też niech tak zrobią. I więcej hałasu robią ci, których drażnią te oporniki, niż ci którzy je wkleili. Możesz też sobie taki wkleić. W czym problem? I Dla Ciebie może on oznaczać zupełnie coś innego niż ktoś tam sobie będzie myślał, a na dodatek nikt Ci nie będzie (mam nadzieję) kazał wyjaśniać powodów jego umieszczenia, a ni też domagał się potwierdzenia, że oznacza on to co ktoś myśli, że oznacza. Rozumiesz? Po to skierowałem rozmowę na owe kółko. Paradoksalnie, ale po to, żeby je przerwać.
pozdr
-
@ Follow & Prowincjałka
A może tak:
POMYSŁ NR 1
W ustawieniach konta jest:
Blogerzy zablokowani przez administrację:
1. X
2. Y
3. Z
Blogerzy zablokowani przez ciebie:
1. A
2. B
3. C
Opcja dają możliwość wyłączenia blokady (lub jej utrzymania) na każdego blogera z osobna z listy pochodzącej od administracji (to, że zarządzam tak też swoimi banami - oczywiste).
Odblokowanie przeze mnie X,Y,Z, czy nawet wszystkich, nie skutkuje automatycznie usunięciem mnie ze strony bocznej i nie uniemożliwia mi dostanie się na stronę środkową. Oznacza tylko, że przejmuję moderację w stosunku do tych osób na moim blogu i jeżeli one zachowają się chamsko, a ja nie zareaguję - sam zostanę przez administrację ukarany przesunięciem do /nosg.
Różnica: karze mnie się za coś i daje mi się realny wybór.
POMYSŁ NR 2 (niezależny od nr 1)
Pisząc notkę i wskazując jej przeznaczenie (Polityka, Salonik kameralny, etc.) mam też do wyboru przeznaczenie "Hyde Park". Taka notka nie trafi na SG ani na stronę boczną, a tylko do zakładki Hyde Park po lewej stronie SG. Administracja w stosunku do takich notek nie będzie wyciągać konsekwencji za jędrny język, chyba, że taka notka naprawdę już narusza prawo. A tak, ta notka sobie egzystuje w Hyde Parku, co nie odbiera moim innym notkom możliwości trafienia na SG i na stronę boczną (tym, które nie są hydeparkowe). Pomysł zaczerpnąłem trochę z kazusu MarkaD.
-
@Koteusz
Podejrzenie było żartem.
Aj, zaiste paskudnym, gdyby szło o kogo innego. Ale wiedziałem, że je odbierzesz włąściwie - jako żart.
Dalej podtrzymuję tezę, że ban nicka z kolumny czysto informacyjnej świadczy za karą za nieposłuszeństwo.
Oscylacji nie można wykluczyć na tej podstawie. ALe teraz nie można jej wnioskować.
Sytuacja się komplikuje, bo albo jest ban, albo nie.
Ban "dorywczy", przypadkowy?
Albo wada software'u, albo manualna ingerencja.
Jezeli to drugie - to w jakim celu?
Na razie widze jedną odpowiedź - spiskową: w celu skłócenia Szarych, by zaczęli na siebie patrzeć podejrzliwie.
Gdy raz bakcyl podejrzliwości i zwątpienia w szlachetne intencje władców się zagnieździł, to siedzi i uwiera.
-
@Koteusz
@ A! Tu Cię mam!
I na tym zakończmy. Pozdrawiam :)
-
@Ulpian
Podobają mi się Twoje propozycje. Obie. A HYDE PARK spełniałby niejako funkcję samozapiwniczenia :)
-
@prowincjałka
Uciekam i daję czas decydentom na przemyślenie.
A jako urodzony optymista powiem: Może być gorzej! :-)
Na razie!
-
@Ulpian
@ A jako urodzony optymista powiem: Może być gorzej! :-)
Wykażę się więc szczyptą pesymizmu i odpowiem: Mam nadzieję, że nie może ;)
Na razie!
-
@tichy
Chyba gdzieś popełniasz błąd w założeniach (przynajmniej w pierwszych komentarzach).
Wydaje mi się, że nicki osób z szarej listy (notki tak!) nie są przez system ukrywane w aktywnych dyskusjach.
-
@Koteusz
Też się kiedyś nad tym zastanawiałem.
Ogólnie to mam całą listę drobnych (i mniej drobnych) uwag i propozycji usprawnień (choćby nieszczęsny dostęp do kasowania komentarzy). Tylko co z tego...
-
@Ulpian
Wczytuje się w ostatnie komentarze. Wydaje mi się, że rysuje się tu całkiem sensowna propozycja/
-
@all
W następnej notce staram się podsumować dyskusję, gdyż nie bardzo wierzę, że ktoś kto nie uczestniczył do tej pory ma szansę się przebić przez ponad setkę komentarzy i wyłowić główne propozycje.
-
@follow
"Chyba gdzieś popełniasz błąd w założeniach
Ja nie zakładam, że nicki "Szare" nie mogą się pojawiać na SB/komentarze.
Ja obserwuję. Na ogół się nie ukazują (nawet pod blogami Przyzwoitych), ale okazyjnie - owszem.
Logicznie - powinno być albo/albo. A nie jest.
Ja mam bardzo prostą propozycję.
Niech sobie administracja banuje Szarych na SG sensu stricto, ale z wyłączeniem czysto informacyjnej SB.
Nie polecają? OK. Ale niech informują o istnieniu i aktywności (bo mają z tego przychód).
PS. A, jeszcze drobiażdzek. W lewym górnym rogu SG pisze "polecane". W domyśle - ta częśc SG w prawo i w dół.
Ale pod "polecane" widnieje kolumna-ramka z wyszczególnionymi działami (polityka, kultura, nauka, etc.). Tam jest zapis wszystkich notek, łącznie z Szarymi i nawet Czarnymi.
I Twoich, np.
-
> tichy: "w celu skłócenia Szarych, by zaczęli na siebie patrzeć podejrzliwie"
Widzę pewne podobieństwo do jakiegoś tam, co gdzieś tam słyszałem i widziałem. Jakoś tak to leciało: "divide et impera". Pewności 100-procentowej jednak nie mam. :)
pozdr
-
> prowincjałko: "I na tym zakończmy"
:)
pozdr
-
@follow
Bardzo dużo wypowiedzi pojawiło się po wprowadzeniu nowego regulaminu. Chyba niemożliwe jest zapoznanie się z wszystkimi. Więc prawdopodobnie moja opinia nie wniesie nic nowego, ale ją dodam, tak krótko.
Otóż uważam, iż nowe rozwiązania, nie dość że kontrowersyjne, wcale nie gwarantują skutecznej walki z chamstwem i trollami. Bowiem to n a d a l Administracja decyduje kto znajdzie się na czarnej liście, a jednym z większych grzechów Administracji jest niekonsekwencja i uznaniowość podejmowanych działań. Jedni blogerzy wylatywali po pierwszym 'wykroczeniu', inni za to samo byli łagodnie upominani. A więc równi i równiejsi. Pan Krawczyk gdzieś wspomniał, że niemożliwe jest upilnowanie tak dużej liczby komentarzy i notek pojawiających się codziennie. Zapewne nie jest to łatwe.
Ale na SG, a więc miejscu chyba trudnym do przeoczenia, wielokrotnie lądowały mierne, za to kontrowersyjne w treści notki, pod którymi nie było dyskusji, ale krwawa jatka i czystki etniczne. Czemu to miało służyć? (naiwnie pytam)
Na dodatek wielokrotnie z sygnałów zamieszczanych na blogach wynika, że komunikacja na linii Administracja-Użytkownicy szwankuje, więc ze skutecznością zgłaszania nadużyć też różnie bywało.
A teraz blogerzy mają w ciemno popierać grzeszną Administrację fundującą im regulamin domowy "nie odrobiłeś lekcji, nie wyjdziesz na podwórko".
-
@kuzynka.edyta
Na pewno masz wiele racji. Tylko niestety mało konstruktywna ta racja... Co z tym fantem zrobić?
Pojawiła się propozycja społecznej moderacji (to niby więcej oczu, ale czy bardziej bezstronnych?). Nie wiem. Jakoś tego nie widzę...
PS.
Większą szanse na odzew masz jeśli wkleisz ponownie pod najnowszą notką. :)
-
@follow
masz rację, że mało konstruktywna ta moja racja. Ale nie miałam czasu, by przejrzeć wszystkie propozycje (jest tego trochę na kilku blogach) zmian i nie chciałam dublować czyichś pomysłów. To był tylko głos w sprawie, bo trochę irytują mnie wypowiedzi ludzi traktujących protestujących blogerów jak warchołów.
Z powody braku konstruktywności nie zamieściłam komentarza pod Twoim nowym postem, bo tam już jest konstruktywnie ;)
-
Kuzynko Edyto,
napisałaś:Bowiem to n a d a l Administracja decyduje kto znajdzie się na czarnej liście...
Ale to administracja jest zatrudniona przez właścicieli! Kto ma decydować o tym, co będzie zawartością blogu, który ma właściciela? O takich rzeczach zawsze(!) decydują własciciele, nawet jeśli zgadzają się na różnego rodzaju ciała społeczne.
pozdrawiam
-
@follow
Zgadzam sie z kuzynka.edyta. Moze jej spostrzezenia nie sa bogate w rozwiazania, ale opisuja ona trafnie czeste zrodlo konfliktow. Jedna sprawa to stworzenie sensownych regul, a druga wyciaganie wnioskow z przyczyn konflikow i niesnask. Wielokrotnie sie juz zastnawialam, dlaczego SG musi byc taka duza? Moze byloby warte zaryzykowania zmniejszenie liczby notek, przynajmniej na jakis czas i postawienie na tych uzytkownikow, ktorzy potrafia trzymac porzadek na swoim blogu, niekoniecznie banujac pol salonu;-), ale umiejacych prowadzic dobre dyskusje, nie majacych problemu z moderowaniem swojego bloga i co najwazniesze potrafiacych dyskutowac/ argumentowac konstruktywnie nawet z osobami, z ktorymi nie lacza ich podobne poglady polityczne.
Pozdrawiam
-
NiegdysiejszyBlondynie
ależ ja nie domagam się zlikwidowania Administracji, tylko chciałabym widzieć efekty działania skutecznej i obiektywnej Administracji.
Pozdrawiam
-
@All
Każdy tu czyta i pisze, pisze i czyta. Każdy ma doskonałe wykształcenie. Zarabia nieźle, często bardzo dobrze.
Ile kosztuje godzina pracy każdego z nas?
Ile godzin poświęciliśmy od tygodnia na czytanie o nowych zasadach, kryzysie, tłumaczenie, organizowanie itp.?
Ile by to kosztowało po przemnożeniu przez stawkę za godzinę?
Zbudowalibyśmy autostradę!
-
@Teresa Bochwic
Autostradę? Obawiam się, że nic z tego. Dwieście trzydzieści razy pokłócilibyśmy się wcześniej skąd dokąd budować... ;-)
-
@Teresa Bochwic
Każdy tu czyta i pisze, pisze i czyta. Każdy ma doskonałe wykształcenie. Zarabia nieźle, często bardzo dobrze.
Ile kosztuje godzina pracy każdego z nas?
Ile godzin poświęciliśmy od tygodnia na czytanie o nowych zasadach, kryzysie, tłumaczenie, organizowanie itp.?
Ile by to kosztowało po przemnożeniu przez stawkę za godzinę?
Zbudowalibyśmy autostradę!
No i po co nam ta autostrada? Gdybyśmy zamiast jeździć tą autostradą pracowali, to byśmy rakietę na Marsa zbudowali!
-
@Igor Janke
no trudno, ponieważ nie ma jednego miejsca do dyskusji więc i tutaj wkleję swoje ostatnie przemyślenia, rozwinięte pierwotnie u followa:
synteza, inaczej mówiąc esencja
1. Bloger, świadomy bloger czy blogerka, swoich praw i obowiązków (uwaga ważne: obowiązków) dysponując i potrafiąc się posługiwać udostępnionymi mu/jej narzędziami, będąc panem/panią na swoim blogu może w sposób świadomy decydować czyj komentarz usunąć and/or zupełnie chama zablokować, żeby się tu więcej nie pokazywał (albo ponownie odblokować, jak będzie w dobrym humorze). Śmiem twierdzić, że takie właśnie upodmiotowienie blogerów i blogerek, świadomych swoich praw i obowiązków oraz możliwości technicznych w celu zapewnienia odpowiedniego poziomu toczących się dyskusji załatwi gros nieznośnie spiętrzonych problemów.
2. Administracja, a w praktyce dyżurny admin, będzie znudzonym wzrokiem monitorował spływające na serwer notki i komentarze. Będzie interweniował gdy zauważy jakiego upierdliwego osobnika, który wywalony z jednego czy drugiego bloga lezie na trzeci i bruździ. No to bęc - ostrzeżenie, nie pomaga? no to bęc ban czasowy - nie pomaga? no to spadaj na onet. Podobnie z niestosownymi notkami.
Jak to ujął Futrzak, który mnie zainspirował, każdy bloger/blogerka odpowiada w pierwszej kolejności za swój blog na zasadzie my blog is my castle a z kolei Administracja odpowiada za całość czyli za cały our village. Czyli tępi np. chuligaństwo w wiosce i inne takie niestosowne zachowania.
to tyle, resztę sobie dopowiecie
Piszę w lubczasopismach
-
05.04.2012 17:07
-
05.04.2011 18:56
-
22.11.2010 22:01
-
22.11.2010 21:56
Ostatnie notki
-
Salon25 w tek24, latte24, sportifo i energo
Salon25 po prawie roku doczekał się kolejnej wersji. Główną nowością jest współpraca skryptu z...
05.04.2012 17:03 9 -
Salon25 v1.0.36 - działa z Firefox 4
Po niewielkiej poprawce Salon25 powinien już znów działać z najnowszą wersją Firefoksa. Przepraszam wszystkich...
05.04.2011 18:16 12 -
Salon25 wzbogacił się o menu konfiguracyjne
Wprowadziłem kilka nowości do Salonu25. Nic wielkiego od strony funkcjonalnej nie przybyło (jestem otwarty na pomysły co...
20.11.2010 12:40 51
Moje ostatnie komentarze
-
Udało mi się dokopać do dokumentacji całego tego [ video:... ], także spisałem co było i...
01.01.2009 20:54
Najpopularniejsze notki
-
Salon25 w tek24, latte24, sportifo i energo
komentarze: 9
Aktywne dyskusje
-
Salon25 v1.0.21
komentarze: 14ostatnio: NOTTURNO
-
Salon25 w tek24, latte24, sportifo i energo
komentarze: 9ostatnio: FOLLOW
-
Salon25 v1.0.36 - działa z Firefox 4
komentarze: 12ostatnio: GASIPIES
-
Salon25 wzbogacił się o menu konfiguracyjne
komentarze: 51ostatnio: TICHY
-
Wklejanie filmów do notek i komentarzy
komentarze: 19ostatnio: 99999
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||



Link u mnie w notce.